Ubezpieczenie cargo dla transportu morskiego - czy warto?

Transport towarów jest wpisany w istotę każdej firmy produkcyjnej oraz handlowej i najczęściej dotyczy on zarówno dostaw do firmy jak i potem dostaw do jej odbiorców. Proces ten może być zorganizowany w rozmaity sposób, z wykorzystaniem własnych środków transportu, przewoźników zawodowych, spedycji, przesyłek pocztowych lub kurierskich. Przyjęta metoda transportu wpływa na skalę ponoszonego ryzyka, jego rozproszenie oraz m.in. możliwość uzyskania odszkodowania od innych podmiotów.

 

 

Ostatnie kilkanaście lat przyniosło znaczący, skokowy wzrost importu towarów handlowych, surowców oraz półproduktów z Chin i innych odległych destynacji, w większości z wykorzystaniem transportu morskiego. W Polsce wiele firm oparło niemal w 100% swoją działalność na tym modelu, budując często silne marki z wielomilionową sprzedażą. Taki pomysł na biznes ma wiele zalet, ale jednym z najbardziej istotnych ryzyk z nim związanych jest ryzyko transportowe po stronie dostaw. Dlatego tak jest?

 

Po pierwsze, z uwagi na znaczącą wartość towarów w pojedynczym transporcie, która nierzadko opiewa na wiele milionów złotych dla danego odbiorcy. Po drugie, dlatego, że taka dostawa stanowi zaopatrzenie na wiele miesięcy działalności produkcyjnej lub handlowej. Po trzecie, zorganizowanej alternatywnej dostawy oznacza nie tylko dodatkowy koszt, ale także wielomiesięczne opóźnienie w dostawie, co prowadzi do braku towarów handlowych lub surowców/półproduktów w procesie produkcyjnym.

 

Z powyższych powodów warto rozważyć zawarcie umowy ubezpieczenia mienia w transporcie morskim międzynarodowym (może obejmować także drogową dostawę z portu do odbiorcy), które zapewni wypłatę m.in. w przypadku:

 

Pozostaje pytanie czy ubezpieczenia takie ma sens dla mikro, małych i średnich firm? Im mniejsza firma i większa koncentracja towarów w jednej dostawie, tym większego znaczenia nabiera polisa cargo, tym bardziej, że nie jest to ubezpieczenie drogie. Przy rocznej wartości ładunków 2 mln zł cena takiego ubezpieczenia może wynieść od 2 do 6 tys. zł (za towar, który jest niezbędny do działalności firmy), co jest kwotą porównywalną do składek za ubezpieczenie jednego z firmowych samochodów (bez którego firma przetrwa). Poniżej dwa przykłady zawierające analizę opłacalności tego ubezpieczenia w przypadku importera i producenta.

 

Importer

Firma X zajmuje się importem wyrobów higienicznych produkowanych pod jej marką w Chinach. Model biznesowy zakłada 4 kwartalne dostawy o wartości 1 mln zł każda. Towary są transportowane drogą morską do portu w Gdyni a następnie samochodami ciężarowymi przewoźnika do magazynu spedycyjnego firmy X. Wyroby są następnie sprzedawane do sieci handlowej. Ekspozycja takiej firmy na ryzyko transportowe wynosi 1 mln zł co stanowi 25% jej rocznych przychodów oraz 220% rocznego zysku netto. Roczny koszt ubezpieczenia cargo wyniósł 5 600 zł, co przekłada się na obniżenie marży brutto jedynie o 0,14%.

 

Producent

Firma Y produkuje urządzenia wentylacyjne i sprzedaje je do hurtowni i dystrybutorów. Cześć podzespołów jest importowana z Wietnamu i Chin drogą morską. Roczna wartość transportów wynosi 12 mln zł, a maksymalna wartość towarów na jednym statku to 800 000 zł. Ubezpieczenie mienia w transporcie zawarte dla tej firmy objęło nie tylko transport morski półproduktów, ale także transport drogowy wyrobów gotowych do odbiorców (wartość roczna 20 mln zł) i kosztowało łącznie 21 tys. zł, z czego na transport morski przypadało 14 tys. zł, co obniżyło marżę brutto firmy jedynie o 0,07%.

 

Jeżeli chcesz poznać szczegółowe warunki ubezpieczenia cargo
dla Twojej firmy
skontaktuj się z nami: Kontakt

Drukuj