Ubezpieczenie - priorytet dla firmy

Dlaczego dobre ubezpieczenie firmy jest tak istotne?

Niedawno publikowałem bardzo krótki artykuł, w którym odradzałem przedsiębiorcom dobrze ubezpieczać firmę podając jako uzasadnienie pięć argumentów. Publikację potraktowałem z lekką dozą humoru, jednak niestety podane przykłady nie były fikcyjne. Podobne podejście do sprawy zarządzania ryzykiem ubezpieczeniowym ma jeszcze wielu przedsiębiorców.

 

Obecnie zarządzanie ryzykiem ubezpieczeniowym jest niezbędnym filarem podczas budowania strategii finansowej przedsiębiorstwa. Dlaczego dobre ubezpieczenie firmy jest tak istotne? Poniżej odpowiedź na to pytanie.

1.       Cena. Na cenę ubezpieczenia ma wpływ bardzo wiele czynników. Większość osób utożsamia wartość ubezpieczenia ze składką, którą trzeba za nie zapłacić. Nic bardziej mylnego. Taką samą składkę można zapłacić za nic nie warty kawałek papieru nazywany przez niektórych ,,polisą” oraz za rzetelny, doskonale przygotowany program ubezpieczeniowy obejmujący najistotniejsze ryzyka i klauzule. Bardzo często bywa tak, że osoba opłacająca polisę nie zdaje sobie sprawy, że źle przygotowane ubezpieczenie w przypadku wystąpienia szkody nie gwarantuje wypłaty odszkodowania. Dochodzi wówczas do sytuacji, gdzie przedsiębiorca będąc przekonanym o wartości swojego ubezpieczenia dowiaduje się, że przez kilka lat opłacał wielotysięczną składkę za papier, na którym drukowane były jego polisy, bo ochrony ubezpieczeniowej nie posiadał ŻADNEJ. Ponadto zawsze warto sprawdzić warunki cenowe u poszczególnych ubezpieczycieli. Z własnego doświadczenia wiemy, że odpowiednia rozmowa z ubezpieczycielem i właściwy dobór warunków ochrony są w stanie obniżyć koszt ubezpieczenia nie o 5-10% ale nawet o 20-50%.


 

 2.       Ochrona ubezpieczeniowa. Zawierając jakiekolwiek ubezpieczenie nie należy skupiać się tylko i wyłącznie na jego cenie. Prawdziwą wartość ubezpieczenia stanowi zawsze jego zakres. Co przedsiębiorcy po tym, że otrzyma w przypadku wystąpienia szkody 200 000 zł, kiedy spłonął majątek jego firmy wart dziesięć razy tyle. Bardzo ważny jest też rodzaj wybranego przez nas ubezpieczenia: All Risk lub ubezpieczenie od ryzyk nazwanych. W pierwszym przypadku należy zwrócić uwagę na wszelkie wyłączenia, ponieważ nasza polisa obejmuje wówczas ochroną wszystkie zdarzenia nazwane i nienazwane oprócz tych wyraźnie wyłączonych w OWU. W drugim przypadku ubezpieczymy się jedynie od ryzyk, które objęte są definicją ubezpieczyciela. Zdarza się, że zjawisko np. huragan ma różne definicje w innych towarzystwach ubezpieczeniowych. Panie Prezesie, Pani Księgowo pamiętajcie Państwo, żeby zwracać uwagę na zakres ubezpieczenia – dodatkowe, odpowiednio dobrane klauzule podniosą zazwyczaj koszt ubezpieczenia tylko o kilka procent, a mogą uratować Państwa firmę przed milionowymi stratami.


 

3.       Szkoda. Czy coś może być lepszym sprawdzianem wartości ochrony ubezpieczeniowej niż szkoda? Oczywiście nie życzymy nikomu takich testów, jednak trzeba liczyć się z tym, że zgodnie z zasadami zarządzania ryzykiem szkody mogą pojawić się zawsze. Jedne większe, inne mniejsze, czasem kilka szkód połączy się w jedną dużą, ale przygotowanym na taką ewentualność trzeba być 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. O czym myśli właściciel firmy gdy w wyniku np. zalania lub pożaru straci halę produkcyjną wraz ze znajdującymi się w niej maszynami? Oczywiście o ratowaniu przedsiębiorstwa! Przenosi produkcję, renegocjuje z dostawcami i kontrahentami, próbuje negocjować z bankiem. Nie uważają Państwo, że to wystarczający napływ nowych obowiązków? Niestety należy jeszcze powyższą szkodę odpowiednio zgłosić, przedstawić właściwą dokumentację, być do dyspozycji likwidatora, na bieżąco pozyskiwać informacje o przebiegu likwidacji oraz bardzo często walczyć o wypłatę odszkodowania. Niestety zakłady ubezpieczeniowe często stosują bardzo nieuczciwą taktykę: niezależnie od tego jak szkoda została zgłoszona i jak bardzo ubezpieczonemu należałaby się rekompensata – następuje odmowa odszkodowania. Wielu nieświadomych przedsiębiorców stwierdza, że ,,tak już musi być” i rezygnuje z dochodzenia odszkodowania.


 

4.       Profesjonalna obsługa. W Polsce obecnie panuje przekonanie, że każdy zna się na wszystkim. Nie warto zamawiać hydraulika do cieknącej rury w zakładzie produkcyjnym, przecież może ją z powodzeniem naprawić jeden z naszych pracowników produkcyjnych. Oczywiście, mając szczątkowe doświadczenie w hydraulice jest on w stanie umiejętnie załatać nieszczelność. Może również dokonać naprawy nieudolnie, powodując zalanie hali powodując liczne straty. Podobnie jest w przypadku ubezpieczeń. Można spróbować ubezpieczyć firmę według własnego uznania, sugerując się jedynie opinią agenta ubezpieczeniowego u którego będziemy zawierać polisę. Takie rozwiązanie ma praktycznie tylko jedną zaletę – zrobimy to szybko, bywa nawet, że już na pierwszym spotkaniu z agentem uzyskamy ,,ubezpieczenie”. Celowo użyłem cudzysłowu, ponieważ najczęściej z ochroną ubezpieczeniową taka spisana na kolanie polisa nie ma nic wspólnego. Jest to po prostu produkt, najbardziej pasujący do obecnej oferty danego ubezpieczyciela. Drugim wariantem ubezpieczenia firmy jest zaufanie profesjonalistom, czyli brokerom ubezpieczeniowym. Taki wariant wymaga jednak od przedsiębiorcy pełnego zaufania do swojego brokera, który uzyska wgląd w dokumentację firmy, o której agent najprawdopodobniej nawet nie pomyślał przy zawieraniu polisy. Oczywiście po podpisaniu listu brokerskiego, broker jest zobowiązany do zachowania PEŁNEJ tajemnicy na temat danych klienta. Co przedsiębiorca zyskuje w zamian? Przede wszystkim profesjonalną obsługę zaczynając od sprawdzenia aktualnych warunków ubezpieczenia (audyt), przez przygotowanie najlepszego programu, zebranie ofert z całego rynku, kończąc na likwidacji szkód i doradztwie w zakresie zarządzania ryzykiem. Ponad to klient nigdy nie będzie pozostawiony sam sobie z problemem, zawsze może liczyć na pełną współpracę z brokerem.


 

5.       Niedoubezpieczenie. Na koniec zostawiłem prawdopodobnie największy błąd, który może spotkać przedsiębiorcę przy zawieraniu ubezpieczeń. Dotyczy on głównie ubezpieczeń majątkowych i auto casco. Najłatwiej problem niedoubezpieczenia zobrazuje prosty przykład. Przedsiębiorca posiada budynek firmy wart 1.000.000 zł. Jednak z różnych względów (chęć zmniejszenia składki, źle przygotowana oferta przez agenta, itp.) ubezpiecza budynek na 500.000 zł. Niestety dochodzi do pożaru, który powoduje szkodę całkowitą. Budynku nie da się odratować, przedsiębiorca występuje do ubezpieczyciela o wypłatę 100% odszkodowania. Otrzymuje zaledwie 250.000 zł. Dlaczego? Ponieważ różnica pomiędzy wartością, na którą powinien być ubezpieczony budynek, a sumą na polisie wynosiła 50%. I o taką wartość ubezpieczyciel ma prawo obniżyć wypłatę każdej szkody z tego ubezpieczenia. W rezultacie za budynek wart milion złotych przedsiębiorca otrzymuje zaledwie ¼ tej kwoty. Wydawać by się mogło, że takie sytuacje występują raczej na małą skalę i zdarzają się sporadycznie. Niestety, jak wykazało badanie przeprowadzone przez naszą firmę, prawie 90% firm, wśród których przeprowadziliśmy audyty ubezpieczeniowe posiadało znaczne niedoubezpieczenie.

Mam olbrzymią nadzieję, że lektura tego artykułu skłoni Państwa do otworzenia zakurzonego segregatora z polisami i sprawdzenia swojej aktualnej ochrony ubezpieczeniowej.

Drukuj